Gdyby Anglicy w roku 1939 zapewnili tam takie wsparcie jak firma Warlord Games kilka dni temu, to wojna mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej. Brytyjski producent zaszczycił nas aż dwoma modelami polskich konstrukcji pancernych używanych w wojnie obronnej 1939 roku.

Pierwszy model to ciężki samochód pancerny wz.29, przez żołnierzy nazywany „Ursusem” lub „Cewuesem”. Konstrukcja wozów tego typu była oparta na ciężarówce Ursus-A. Była ona modyfikacją włoskiej ciężarówki SPA-25/C, która wygrała konkurs na wozy dla polskiej armii. Samochód łączył najlepsze rozwiązania samochodów pancernych tego okresu. Był nieźle opancerzony i uzbrojony, jednak brak napędu na cztery koła i wąskie opony ograniczały jego przydatność w terenie, poza utwardzonymi drogami. Jego uzbrojenie stanowiły dwa lub trzy karabiny maszynowe i armata 37mm. W momencie wybuchu wojny wozy tego typu były już mocno przestarzałe i planowano „stosować je do zużycia i wymienić na czołgi”. A jeśli czołgi, to polskie.
A jeśli polskie czołgi to typu 7TP, najnowocześniejsze wozy w polskiej armii, oparte na konstrukcji brytyjskich czołgów Vickers i uzbrojone w doskonałą armatę 47mm. Model takiego wozu od pewnego czasu znajduje się w ofercie firmy Warlord Games.
W minionym tygodniu, wraz z Ursusem do oferty Brytyjczyków trafił również wóz 7TP w wariancie dwuwieżowym, uzbrojonym w dwa karabiny maszynowe wz.30. Model prezentuje się bardzo dobrze i stanowi solidne wsparcie dla polskich sił w skali 28mm.
Należy mieć nadzieje że to nie ostatnie modele dla WP z okresu 1939 roku. W tym tygodniu do oferty Warlord Games trafiło też działko przeciwlotnicze Bofors, które produkowano w Polsce na licencji. Może warto zasugerować również zestaw polskich artylerzystów?
Źródła: Warlord Games – czołgi oraz Warlord Games – pojazd pancerny



niet 47mm a 37mm miał 7tp –
aha, i nie „wojna obronna” tylko kampania polska, lub wrześniowa – tamten termin pochodzi od komunistów i przez nich był utworzony