AON box

Czas atakować Normandię

Bolt Action podąża szlakiem przetartym przez Hail Caesar! i Black Powder. Najnowsza gra firmy Warlord Games doczekała się zestawu startowego. Solidne pudło opatrzone tytułem Assault on Normandy, mimo że nieco uboższe w modele niż w wypadku starszych braci, nadal robi ogromne wrażenie. Powiedzmy wprost – spora sterta plastiku, podręcznik i 8 kości rozkazów.

Gdzie to zdobyć?

Modele do gry Bolt Action dostępne są w sklepie Hobbystore.pl.

AON inbox

W środku znajdziemy oczywiście pełny, standardowy podręcznik do gry Bolt Action. Oznacza to twardą oprawę, piękne zdjęcia i ponad 200 stron zasad, ale o tym pisaliśmy już jakiś czas temu. Dodatkowo dorzucono 8 kości rozkazów w dwóch kolorach. Służą one zarówno do losowania kolejności ruchów, jak i do  zaznaczania aktywowanych oddziałów oraz wykonanych przez nie akcji.

AON green dice

Ale większe zainteresowanie wzbudzają z pewnością modele. Jak zwykle w wypadku produktów Warlord Games, nawet tych, wykonanych z plastiku, jakość jest dość wysoka. Wieloczęściowe modele pozwalają na dużą dowolność w łączeniu i duży indywidualizm, zarówno wśród 20 amerykańskich piechociarzy jak i 20 żołnierzy Wehrmachtu. Nawet mimo tego, że każda ze stron dysponuje jedynie 10 wzorami. Figurki są dość dynamiczne, ale nie przekombinowane.

REKLAMA


AON figurki

Dodatkowo, w zestawie znalazły się plastikowe ruiny francuskiego gospodarstwa. Po sklejeniu uzyskamy dwa elementu budynku: jeden parterowy i jeden piętrowy. Trochę to za mało terenu żeby rozegrać bitwę, ale z pewnością będzie to przydatny element pola bitwy.

AON ruina

Jak widać, zestaw prezentuje się bogato i wydaje mi się dobrym wyborem, szczególnie dla początkujących graczy. Poza kilkoma elementami terenu nie będą oni potrzebować nic więcej, aby zacząć swoją przygodę z Bolt Action. Oczywiście, jeśli choć jeden z nich planuje grać Niemcami lub Amerykanami. Ale to już całkiem odrębna kwestia.

AON book

 

Źródło: Warlord Games

 

Autor

Juliusz „Bors" Sabak

Nałogowy modelarz i miłośnik gier bitewnych, fabularnych tudzież planszowych. Wielbiciel techniki, historii i fantastyki. Czytający nałogowo, nie tylko SF, i równie nałogowo piszący publicysta w portalu Mojeopinie.pl, dziennikarz lotniczy miesięcznika „Pilot Club Magazine” i redaktor działu gier figurkowych serwisu grybezprądu.pl.

2 myśli nt. „Czas atakować Normandię”

Dodaj komentarz