Światowa premiera filmu „Hobbit: Niezwykła podróż”, pierwszej z trzech części cyklu, już za kilka dni. Polscy widzownie, przynajmniej ci legalni, w kinach, zaczekają na ten film jeszcze miesiąc. Natomiast już teraz mogą sobie zamówić zestaw pięknych, wiernych filmowi i jak zwykle, pioruńsko drogich, figurek produkcji Games Workshop.
Games Workshop już dawno zwąchał interes w figurkach związanych z filmami Petera Jacksona. Figurkowy Władca Pierścieni, mimo że dziś nieco już zapomniany, był całkiem ciekawym systemem z pięknymi modelami. Film Hobbit, będący rozpisanym na trzy lata cyklem, powinien wnieść świeży powiew do figurkowego Śródziemia.
Z okazji premiery pierwszej części cyklu panowie z Nottingham proponują nam sezonowy zestaw „The Hobbit: Escape from Goblin Town – Limited Edition”. Co w środku? Przede wszystkim 56 modeli. Jak zwykle w wypadku produktów GW – są to modele bardzo dobrej jakości, szczególnie jak na plastiki. Łatwe w montażu, o wyrazistej rzeźbie i pięknych detalach. Do tego w stu procentach zgodnie z ekranizacją. Prawdziwa gratka dla wielbicieli filmu i świetny zestaw dla początkujących.
W pudle znajdziemy wszystko, co do gry potrzebne – a nawet więcej. Limitowana edycja Hobbit: Escape from Goblin Town zawiera specjalny model, który rzekomo nie zostanie już nigdy wznowiony – Radagast Brązowy. Dostępny tylko w tym zestawie i tylko do wyczerpania zapasów. A co, poza nim?
REKLAMA
Po pierwsze, Gandalf Szary i Bilbo Baggins. Ten drugi dzierżący opcjonalnie, podróżną laskę lub Żądło. Do towarzystwa mają Thorina Dębową Tarczę i jego tuzin krasnoludów. Wszyscy po krasnoludzku wymachujący bronią i powiewający brodami. A każdy nieco inaczej.
Dla równowagi źli są mniej sympatyczni, ale za to w znacznej liczbie. Przede wszystkim Król Goblinów, wraz ze swym przybocznym Grinnahem Skrybą, małym, pokracznym kapitanem goblinów i trzema tuzinami jego podwładnych. Do tego platforma, tron i kilka goblińskich pomostów, aby „ucieczkę z Miasta Goblinów” uczynić bardziej spektakularną.
Do tego całego bogactwa dostaniemy też wprowadzającą w nową grę, 48 stronicową książeczkę o jakże adekwatnym tytule – „Your Journey Begins Here”, kolejne 112 stron pełnego podręcznika do gry Hobbit, oraz kości, miarkę i Play Sheet, czyli sztywną ściągę. I tu niespodzianka oraz dobra wiadomość dla nieznających biegle języka Szekspira. Limitowana edycja – i jak na razie tylko ona – będzie dostępna również w polskiej wersji językowej. Wszystko to, za niecałe czterysta złotych polskich. Czy to dużo, czy mało? Pozostawiam do waszej oceny.
Z pewnością można jednak wydać więcej. Na przykład na mega zestaw, absolutnie wszystkich modeli wydanych do tej części Hobbita, pod wiele mówiącą nazwą – The Hobbit: An Unexpected Journey – The Ultimate Bundle. W środku oczywiście wspominany powyżej zestaw startowy w wersji limitowanej. Do tego liczący prawie 300 stron podręcznik do gry The Hobbit: An Unexpected Journey Rules Manual. Oczywiście pełny kolor i pełen wypas, choć tym razem zapomnijcie o polskiej wersji. Są za to inne atrakcje.
W komplecie jest też przybornik malarski z paroma goblinami i następujące zestawy modeli: The White Council, The Stone Trolls, Goblin Warriors, Hunter Orcs, Hunter Orcs on Fell Wargs, Bolg, Narzug, Goblin Captain, and Fimbul the Hunter (pieszo i na Wargu).
Wszystkie te figurki można zapakować w dołączoną walizeczkę w standardowym rozmiarze GW z logo Hobbita i okazjonalnymi wkładami gąbkowymi, dopasowanymi do modeli. Prawdziwy szał, za cenę, której nawet nie będę wspominał. Ale jeśli ktoś nie czuje potrzeby posiadania wszystkiego, to poszczególne elementy są również dostępne solo.
Oczywiście solo, nie znaczy tanio. Większość modeli jest wykonanych z Finecastu, co przy delikatnych rzeźbach i realistycznych proporcjach może oznaczać dużą liczbę „failcastów” za cenę wyższą niż stare, wycyzelowane modele w metalu. Ale to narzekanie zupełnie nie na temat. Dlatego nie będę wam psuł przyjemności z nowości i zachęcam do samodzielnej oceny. Na razie modeli, a za miesiąc, może spotkamy się na filmie.
Źródło: Games Workshop










Polecam witrynę http://www.mitril.pl , jeśli ktoś chciałby zagłębić się w świat bitewniaka. Znakomita strona