Z zainteresowaniem przeczytałem pierwszy nietechniczny wpis na nowo-powstałym blogu wydawnictwa Fabryka Gier Historycznych. Pan Adam Kwapiński zwraca się do recenzentów gier bez prądu z apelem o więcej profesjonalizmu i wytyka im różne grzechy i grzeszki.
Cała redakcja serwisu grybezprądu.pl czeka na kontynuację tematu, bo skorzystamy z każdej okazji, aby dowiedzieć się, co sądzą o nas wydawcy i, w razie potrzeby, poprawić nasz warsztat.
Zapraszam do zapoznania się z wpisem tutaj.
