Ko dali dwa

Ko Dali v.2.0 wylądowała

Całkiem niedawno pisaliśmy o rychłym pojawieniu się obcego wcielenia Ko Dali i jej ewentualnych nawiązań do Kerrigan. Dziś możemy powiedzieć na ten temat zdecydowanie więcej. Model moim zdaniem wyszedł naprawdę udany, zachwycający, choć bez przesady. A z resztą… oceńcie sami.

This slideshow requires JavaScript.

Model ma zdecydowanie swój urok, choć te kościane wypustki na pistoletach zdają mi się całkiem zbędne. Bardzo fajne za to wpływy Shasvasti i EI widoczne wyglądzie modelu. Naprawdę duży plus.

A na koniec, porównanie „starej” i „nowej” Ko Dali. Widać jak przez te kilka lat zmienił się zarówno styl malowania Giraldeza, jak i jakość modeli do Infinity.

2 x Ko DaliŹródło: Studio Giraldez

 

Autor

Juliusz „Bors" Sabak

Nałogowy modelarz i miłośnik gier bitewnych, fabularnych tudzież planszowych. Wielbiciel techniki, historii i fantastyki. Czytający nałogowo, nie tylko SF, i równie nałogowo piszący publicysta w portalu Mojeopinie.pl, dziennikarz lotniczy miesięcznika „Pilot Club Magazine” i redaktor działu gier figurkowych serwisu grybezprądu.pl.

Jedna myśl nt. „Ko Dali v.2.0 wylądowała”

Dodaj komentarz