Ja do OddVille wracam często i chętnie. To świetny przerywnik ale też dający sporo frajdy tytuł, na kilka partii pod rząd. Między innymi dlatego, że układ kart budynków oraz wylosowane gildie wprowadzają element zmienności wystarczający na nie znudzenie się rozgrywką zbyt szybko.
Zobacz całą recenzję na blogu Ciekawe Gry.
Wpis jest częścią cyklu Blogosfera, w którym odsyłamy do najciekawszych tekstów i inicjatyw blogerów piszących w języku polskim na temat gier bez prądu.
