Podjazd

Szwedy idą, Panie Bracie

Wrogowie nadciągają ze wszystkich stron. Niedawno ostrzegaliśmy przed wojskami moskiewskimi do systemu Ogniem i Mieczem. Dziś przyszedł czas na Szwedów. Oczywiście sprawcy Potopu byli jedną z pierwszych armii, jakie pojawiły się w tej grze. Dlatego też są drugą – po Rzeczpospolitej Obojga Narodów – nacją, która doczekała się Podjazdu.

Podjazd Szwecja

Podjazd to najmniejsza skala bitwy w Ogniem i Mieczem, a wspomniany zestaw stanowi kompletną, gotową do rozgrywki armię i dobrą podstawę dla rozbudowy sił szwedzkich. Podjazd Królestwa Szwecji to eleganckie pudełko, zawierające dowództwo szwedzkie z pułkownikiem, dwie kompanie rajtarów (12 modeli), dwie kompanie Dragonów (12 modeli konnych i tyle samo pieszych) oraz trzyfuntowe działo regimentowe z obsługą. Całość tworzy wymaganą podstawę Oddziału Wydzielonego – jednego z wariantu podjazdu szwedzkiego.

Szwecja 1

Pod rozkazami naszego, najpewniej doświadczonego bojami pułkownika znajdują się dwa szwadrony podstawowej jazdy szwedzkiej zaprawionych w bojach rajtarów, uzbrojonych w pistolety i pałasze. Wzorem polskiej jazdy preferują oni szarże na broń białą, choć w razie sposobności nie poskąpią przeciwnikowi ognistej broni.

Szwecja 9

Doskonałym wsparciem dla rajtarów są dragoni, czyli „konna piechota”, mogąca dotrzymać kroku kawalerii w czasie marszu. W walce dragoni zsiadali z koni, aby razić wroga ogniem słynnych szwedzkich muszkietów.

Działo szwedzkie

Siłę ognia muszkietów świetnie wzmacniała trzyfuntowa armata regimentowa, która dzięki lekkiej konstrukcji mogła towarzyszyć nawet tak niewielkim siłom. Mimo stosunkowo małego wagomiaru, mogła ona razić przeciwnika zarówno litymi kulami, jak i kartaczami.

Ten zestaw ucieszy wszystkich graczy chcących rozpocząć swoją przygodę z Ogniem i Mieczem właśnie na czele karnych wojsk Karola X Gustawa. W przygotowaniu, o ile wiemy, są już kolejne podjazdy. Ale o tym, na razie sza…

Źródło: Wargamer

Autor

Redakcja

Dodaj komentarz