Warmachine wzbogacił się o kilka nowości – po raz kolejny Privateer Press postanowił nieco odświeżyć znane już jednostki. Pośród nowych modeli, coś dla siebie znajdą miłośnicy Cryx oraz ci, którzy grają najemnikami – lub też tworzą swą wyłącznie z użyciem frakcji Mercenaries.
Zaczynamy od pięknej Ashlynn D’Elyse – „wirującego szermierza” – najemnej Warcasterka o oszałamiającej urodzie i równie niesamowitej zwinności. Nowy wzór bardziej oddaje jej zdolności przewodzenia żołnierzom niż rozliczne talenty bojowe. Wskazująca cel swoim Nemezis dzierży sztandar w iście epickiej pozie. Prawdziwa Joanna D’Arc wieku pary i magii.
Niestety, dalej mamy już istny koszmar – i to w trzech odsłonach – który nadciąga cicho pod powierzchnią wody, aby nieść zniszczenie. W zestawie, który w przeważającej część jest plastikowy, zgodnie z ostatnią modą Privateer Press, znajdziemy trzy opcje popularnych „spider-jacków” ze stajni Cryx. Najbardziej uniwersalnym z nich jest Desecrator. Wyposażony w wirujące ostrze i działo, tryskające żrącym żrącymi płynami, sprawdza się zarówno przeciw piechocie jak i wrogim maszynom.
REKLAMA
Siostrzany model Leviathan to krocząca bateria artylerii, wyposażona w szybkostrzelne działo, które świetnie sprawdza się na większe odległości. Jego wadą jest mała szybkość, ale właściwie użyty może przysporzyć wiele cierpienia wrogom Cryx.
Harrower jest niemal dokładnym przeciwieństwem swego poprzednika. Choć jest równie wolny i ciężko opancerzony to jego celem powinno być szybkie zbliżenie się do wroga. Jego potężne szczypce są w stanie rozprawić się z wieloma przeciwnikami jednym ciosem, a pociski z działa posiadają zdolność przenikania przez przeszkody, aby trafić w wybrany cel.
Trzy zaprezentowane powyżej machiny mają zastąpić poprzednie, całkowicie metalowe wzory. Miejmy nadzieję że nie będą tak wywrotne jak starsi bracia, którzy potrafili bardziej ucierpieć od licznych upadków niż od działań przeciwnika. Natomiast Ashlynn będzie z pewnością eleganckim dodatkiem do sił Cygnaru lub Protectorate of Menoth.
Źródł: Privateer Press




