Okładka Beyound the Gate of Antares

Czy legendy otworzą Wrota Antares?

Beyond the Gates of Antares - nowy system bitewny na kickstarterze.

Na Kickstarterze ruszają liczne projekty gier, ale nieczęsto ich animatorami są takie plejady legendarnych postaci jak w wypadku Beyond the Gates of Antares firmy Dark Space Corp. Pierwsze skrzypce w całym projekcie gra Rick Priestley, legendarny twórca Warhammera 40k, Warhammera Fantasy Battle i dziesięciu innych gier. Modelami zajęli się: Kevin White, rzeźbiarz stojący za sukcesem figurek Hasslefree, twórca Space Marines Bob Naismith i plejada innych znakomitości. Co mają do zaproponowania?

Beyond the Gates of Antares to projekt osobliwy nie tylko ze względu na twórców… lub może właśnie poprzez ich wyjątkowe podejście do tematu. Otóż, wspomagając projekt swoimi datkami nie tylko gwarantujemy sobie pierwszeństwo w zapoznawaniu się z grą, ale również udział w jej tworzeniu. Wszyscy uczestnicy akcji otrzymają dostęp do forum, na którym na bieżąco będą mieli wgląd w zasady i świat gry, oraz wpływ na ich ostateczny kształt. Gra ma być też „interaktywna” w przyszłości, dzięki nowemu pomysłowi na społeczność graczy, wyraźnie inspirowanemu MMORPG i innymi grami sieciowymi. Organizowane w sieci kampanie mają wpływać na historię świata, pojawianie się nowych bohaterów, a nawet nowych frakcji czy ras. Ambitne plany.

Nuhuman

Rick Priestley zdaje się mieć w planie odnowienie swojej legendy, tworząc nie jeden system, ale cały świat konkurencyjny dla jego największego sukcesu – Warhammera 40k. Nowy świat  połączy w sobie gry bitewne, system fabularny i kto wie, co jeszcze. Dlatego świat Beyond the Gates of Antares jest nadzwyczaj pojemnym settingiem SF, czy może Space Opery. Jest tu miejsce dla ludzi przyszłości, żyjących z techniką poza naszym wyobrażeniem, postludzkich form, przygotowanych do życia w osobliwych warunkach, ale też bardziej zacofanych cywilizacji i całkowicie obcych form życia. Prócz nich, w walce wezmą udział autonomiczne maszyny, androidy bojowe i wiele innych technicznych cudeniek.

GoA Speciej
Projekty ras do gry Beyound the Gates of Antares. Od lewej: Na górze Pansimians, pod nimi dzicy obcy, po prawej Panhumans.

Również w zakresie mechaniki pojawi się rewolucja. Jak twierdzą złośliwi, po dekadach tworzenia gier Rick Priestley „zauważył istnienie kości innych niż sześciościenne”. Beyond the Gates of Antares będzie oparty na K10 i K100, dzięki czemu pojawi się nie tylko większe pole do manewru modyfikatorami rzutów, ale też łatwiej będzie zunifikować parametry jednostek pomiędzy grą bitewną, a na przykład systemem RPG. Mechanika jest też nieco bardziej nowoczesna – oparta na naprzemiennej aktywacji, reakcji przeciwnika i możliwości wspierania akcji własnymi jednostkami. Na dodatek inicjatywa, czyli kolejność aktywacji, będzie ustalana oddzielnie w każdej turze.

REKLAMA


Duże znaczenie będzie miało morale, czy raczej status gotowości jednostek do działania. Ma on mieć aż cztery poziomy, od aktywnego po rozbity, co może nieco komplikować grę, ale z pewnością będzie interesującą nowiną. Zależnie od statusu jednostki będą mogły działać i reagować na działania przeciwnika, lub tylko szukać bezpiecznego miejsca, aby się zreorganizować i wrócić do akcji. Jeśli chodzi o akcje, to wstępnie wiadomo ze będą podzielone na ofensywne, polegające na ruchu i ataku, oraz manewry pozwalające na ruch z podwójną prędkością. Wszystko to wskazuje na bardzo elastyczny i nowoczesny system.

Gate of Antares

Zainteresowanie ofiarodawców jest spore, choć jeszcze nie oszałamia. Możliwe, że winien jest temu niejasny jeszcze kształt gry, albo też same sławy nie wystarczą, aby gracze sięgnęli głęboko do kieszeni. Dotychczas zebrano ponad 1/5 z planowanych 300 000 funtów, ale projekt zamyka się w ostatnich dniach marca, więc zostało sporo czasu. Z drugiej strony, oznacza to ponad 70 tysięcy funtów i sześć setek ofiarodawców. Z pewnością będziemy z uwagą obserwować rozwój tego projektu i przekażemy wam najświeższe wiadomości.

Źródła: Kickstarter oraz Dark Space Corp.

Autor

Juliusz „Bors" Sabak

Nałogowy modelarz i miłośnik gier bitewnych, fabularnych tudzież planszowych. Wielbiciel techniki, historii i fantastyki. Czytający nałogowo, nie tylko SF, i równie nałogowo piszący publicysta w portalu Mojeopinie.pl, dziennikarz lotniczy miesięcznika „Pilot Club Magazine” i redaktor działu gier figurkowych serwisu grybezprądu.pl.

Dodaj komentarz