ikona

Od Sikhów po kosmitów

Nowości Infinity na kwiecień

Z lekkim opóźnieniem, prawdopodobnie ze względu na Salute 2013, wydawnictwo Corvus Belli zaprezentowało nowości miesiąca. Mimo że sporo już przeciekło wcześniej, ekipa z Hiszpanii najlepsze zostawiła jak zwykle na koniec.  Zapraszam do przeglądu.

Na początek to, co już wiemy. Czyli na przykład Szkot bez spódnicy, ale z wyrzutnią rakiet. Członek Scots Guards, czyli elitarnej piechoty Ariadny. Trochę już o nim pisaliśmy, więc nie będę się powtarzał. Po prostu pokażę zdjęcie.

szkot

Co dalej? Kolejny „nowy, ale znany”: Kirpal Singh, bohater jednostek spadochronowych i naszego tekstu sprzed niemal trzech tygodni. Sympatyczny turbaniarz, uzbrojony po zęby.

akalis

REKLAMA


I wreszcie czas na coś, o czym jeszcze nie pisaliśmy. Support Pack Haqqislamu to na szczęście nie zbieranina starych wzorów, ale w znacznym stopniu nowe modele. W zestawie znajdziemy lekarza Ghulam, mechanika Najjarun i dwa pomocnicze REM typu Nasmat. Dwa pierwsze modele, to całkiem nowe wzory specjalistów, dostosowane do nowej estetyki arabów. Ładniejsze od starych wzorów, ale nie grzeszą ani dynamiką, ani elegancją. Niemniej to zawsze zmiana na lepsze.

support

Domaru Takeshi „Neko” Oyama to kolejny w tym odcinku legendarny bohater. Tym razem należący do Japońskiej formacji Domaru. Jego przydomek „Neko”, czyli Kot, pochodzi od jego wyjątkowego talentu do przeżywania w absolutnie niemożliwych warunkach. Takeshi Oyama jest wyjątkowym szermierzem, wiernym tradycji Bushido. Natomiast model jest połączeniem zwykłego Domaru i pewnej postaci Anime. Kto zna, ten się domyśli, kto nie, niech się nie przejmuje. Natomiast mnie drażni jedynie fryzura w stylu „strąki z kreskówki”.

ojama

Na koniec została nam ekipa bardzo udanych obcych. Nowa jednostka do armii Tohaa to cztery modele Chaksa Auxiliar, czyli jednostek pomocniczych, pełniących tu rolę REM. Nie są to jednak maszyny, lecz specjalnie zmodyfikowane istoty, pełniący pomocnicze funkcje pośród Tohaa. W pudełku mamy aż cztery modele w 3 wersjach. Dwie to „tragarze” wyposażeni w miotacze ognia i zdolność Baggage,  a trzecia przenosi ciężką wyrzutnię rakiet kierowanych, stanowiąc ruchomą baterię artylerii. Ostatni, ale moim zdaniem najciekawszy, jest uzbrojony w ciężki karabin maszynowy, 360 stopniowe pole widzenia i zdolność Neurocinetics, co czyni z niego doskonałą jednostkę defensywną.

chaksa

O ile HMG wygląda najbardziej bojowo i design broni jest naprawdę fajny, to najbardziej interesujący jest pierwszy z lewej model „podnoszący gogle’. Może ze zdziwienia, że to już wszystko?

ŹródłoCorvus Belli

Autor

Juliusz „Bors" Sabak

Nałogowy modelarz i miłośnik gier bitewnych, fabularnych tudzież planszowych. Wielbiciel techniki, historii i fantastyki. Czytający nałogowo, nie tylko SF, i równie nałogowo piszący publicysta w portalu Mojeopinie.pl, dziennikarz lotniczy miesięcznika „Pilot Club Magazine” i redaktor działu gier figurkowych serwisu grybezprądu.pl.

Dodaj komentarz