Nie jest to tytuł mózgożerny, ale w kategorii gier familijnych – sprawdza się rewelacyjnie. Jest po prostu bardzo miło w nią zagrać. A te grafiki na kartach! – po prostu miodzio….
Zobacz całą recenzję na blogu Notatki zplanszowanego Pingwina.
Zdjęcie: DaveLawler na licencji cc
Wpis jest częścią cyklu Blogosfera, w którym odsyłamy do najciekawszych tekstów i inicjatyw blogerów piszących w języku polskim na temat gier bez prądu.
