Ledwie kilka dni temu skończył się GenCon 2012. Solidny konwent, a na nim wiele wspaniałych nowości, wiele interesujących plotek i bardzo wiele czasu aby wyciągnąć nieco informacji z ekipy Corvus Belli, która wybrała się do USA z dalekiej, parnej Hiszpanii. Przygotowaliśmy dla naszych czytelników kompilację tych informacji.
Najlepszym źródłem informacji okazał się Carlos Llauger, znany lepiej w sieci jako Bostria. Chętnie opowiadał i pokazywał wszystko, co tylko mógł zaprezentować o Infinity. Wymsknęło mu się te kilka informacji, które miały pozostać niespodzianką. Równie ciekawych rzeczy można było dowiedzieć się na seminariach i innych spotkaniach. Pokazano tam wiele nowości. Część z nich pojawi się w Campaign: Paradiso (o podręczniku pisaliśmy tutaj). Reszta czeka spokojnie na kolejny dodatek w którym mniej będzie fabularnych nowości, za to pojawią się nowe armie sektorowe.
Skoro zeszliśmy na ten temat, to powiedzmy od razu, że na kolejną książkę po Campaign: Paradiso przyjdzie nam poczekać co najmniej do przyszłej wiosny. Natomiast nie będziemy narzekać na mnogość armii sektorowych. Prócz oczywistych wyborów jest też parę niespodzianek. Na przykład White Stars to całkiem nowa armia… najemników. Coś w rodzaju Black Water. W jej skład wejdą na przykład formację Druze Shock Troops, Kaplan i jedyny dotąd najemny TAG Scarface, razem ze swoją małą siostrzyczką Cordelią. Kto jeszcze? Zobaczycie. Nie psujmy wszystkich niespodzianek.

Bez niespodzianek będzie natomiast w wypadku Panoceanii. Tradycyjnie dopieszczana frakcja dostanie dwie armie sektorowe. Jedna to wodny świat Varuna, ze znienawidzonym przez przeciwników TAGiem Cutter i komandosami Kamau, natomiast druga to śnieżny Svarlheim. Również ze Svarlheim będzie się rekrutować armia sektorowa Yu Jing o której wiadomo niewiele, poza tym, że znajdziemy tam mnichów Shaolin i komandosów Guilang. Dalej dwie armie Ariadny, zarówno Kazacy jak i Amerykanie będą mieli swoje 5 minut. Kolejny jest korpus Haqqislam z armią Alimendat Caliphate. Jest ona w głównej mierze skomponowana z wojowników ulepszonych dzięki arabskiej medycynie i inżynierii genetycznej. Wreszcie, na stołach pojawią się nie tylko Djanbazani, ale też nieco zapomniani już Khawarijs z Tarikiem Mansuri na czele. Peleton jak dotąd zamyka Tunguska – ostatni wielki statek Nomadów z Salamandrą i Interventorami. Nie wiadomo nic o nowych armiach sektorowych dla Combinate Army ani ALEPH. Być może tym razem zabraknie dla nich miejsca.

Ale gracze ALEPH nie powinni się czuć poszkodowani. W nadchodzącym Campaign: Paradiso jako jedyni doczekają się nie tylko armii sektorowej, ale też licznej rzeszy nowych osobistości. Wszystko we wspólnym temacie wojny trojańskiej. Będzie więc potężny Ajax, oraz odważny Diomedes. Do tego dwie piękne wojowniczki. Amazonka Pentesilea na swym dwukołowym rumaku i snajperka Atalanta z milusim SpotBotem, który pomaga jej namierzyć cel. Na końcu należy wymienić Phoenixa, weteran spośród sierżantów Myrmidonów. Jest ważny, ponieważ Myrmidoni będą zdolni łączyć się w Fire Team tylko z odpowiednimi bohaterami, takimi jak Phoenix. No i ognisty chłopiec biega z ognistą bronią – Heavy Rocket Launcherem.

A co dla pozostałych frakcji? Wiele ciekawych rzeczy, takich jak dawno wyczekiwany nowy model Uxii McNeill. Paskudną figurkę z pierwszej edycji mają zastąpić aż dwa nowe, interesujące wzory – standardowy i w wersji do zadań specjalnych, uzbrojony w pistolety szturmowe oraz ładunki wybuchowe. Siły Ariadny wesprze też nowa formacja średniej piechoty. Będą to francuscy strzelcy górscy, uzbrojeni w nowe rodzaje broni, takie jak Marksman Rifle i Heavy Rocket Launcher. Jednostka będzie mogła też tworzyć Fire Team. Również Yu Jing zyska nową formację średniej piechoty o nazwie Bao, która będzie wyposażona w Multispectral Visor Lvl.2 i takie ciekawostki jak Contedner. Bao będą mogli tworzyć link z Agentami Imperialnymi Phaesan będąc kolejną formacją Chińskiej armii sektorowej.
REKLAMA

Panoceania wzbogaci się o Airborne Crusaders, czyli spadochroniarzy zakonów rycerskich i bohatera formacji Bagh-Mari, dzięki któremu będzie można stworzyć z nich potężny, pięcioosobowy Fire Team. Tym razem musimy przyznać, Panoceania nie jest zbyt bogato obdarowana. Na przeciwnym krańcu skali jest za to Haqqislam, który już zyskał dostęp do nowego uzbrojenia. W Campaign: Paradiso znajdziemy jeszcze kilka bonusów, takich jak dostęp do najemnej formacji Kaplan i Scarface z Cordelią. Jest też jednostka rodzimej piechoty morskiej Sekbanów, którzy są wyposażeni między innymi w pistolety ogłuszające. Mają oni też dostęp do zasady Haris, pozwalającej tworzyć dodatkowy Fire Team.

Gracze Nomadów również nie mają powodów do narzekania. Prócz znanych już Riot Grrls wzbogacą się o nową formację dla Corregidoru. Będą to Wildcats, którzy stanowią „naziemną” wersją Tomcatów. Będzie można tworzyć z nich pięciosobowe Fire Teamy w których aż 3 modele będą mogły być technikami. Wśród uzbrojenia znajdą między innymi lekkie miotacze ognia, Spitfire i Heavy Rocket Laucher. Ogniste chłopaki. Równie ognisty jest „transportowy” REM Combinate Army uzbrojony w dwa ciężkie miotacze ognia i zasadę Baggage. Moraci chyba tym razem obejdą się smakiem, natomiast Shasvastii już wzbogacili się o bohaterkę. Dodatkowo zyskają też jednostkę zwaną Caliban, zdolną do linkowania i mającą w składzie mechaników. Przydatne w nadchodzącej kampanii.

A jeśli mowa o kampanii to nie sposób pominąć pojawienie się rasy Tohaa. Poświęciliśmy jej już cały artykuł, więc dziś tylko garść ciekawostek ze zbrojowni nowej rasy. Po pierwsze, Tohaa wybitnie nie lubią ognia i wszelkie bronie ogniowe będą miały na nich silny wpływ. To między innymi ze względu na ich symbiotyczne pancerze i inne „organiczne” komponenty, które ogień może łatwo uszkodzić. Symbiotyczne pancerze powodują też inną niedogodność. Parametry korzystających z nich ciężkich pancerzy Tohaa będą spadać wraz z pierwszą otrzymaną raną, gdyż powoduje ona uszkodzenie symbionta i utratę jego „wsparcia”. W arsenale Tohaa znajdują się nie tylko żywe pancerze, ale i bronie, takie jak tajemniczy Swarm Grenade czyli „granat rojowy”, który jak sama nazwa wskazuje, zawiera masę agresywnych żyjątek uwalnianych w chwili odpalenia. Nie tylko powodują one rany wszystkich znajdujących się w polu rażenia, ale też utrzymują się przez pewien czas w powietrzu, generując modyfikator -3 do wszelkich ataków strzeleckich.

Dużą popularnością wśród Tohaa cieszą się wszelki bronie typu Viral. Zarówno miny i granaty, jak też miotacze i karabiny, które przedkładają nad broń typu Multi, o opcjonalnej amunicji. Na powyższych ilustracjach można zobaczyć przykłady tych broni i nową jednostkę która nie znajdzie się w zestawie startowym. Jest to wyposażony w kamuflaż i granaty wirusowe infiltrator z jednostki Gao-Rael. Na tym pozostaje nam skończyć ten raport wywiadowczy. Reszty dowiecie się z Campaign: Paradiso.
Źródła: Corvus Belli oraz Beast of War


Jedna myśl nt. „Infinity na GenConie 2012”