Fasolki są jedną z pierwszych nowoczesnych gier planszowych, jakie poznałam. Graliśmy w nie wiele razy, lecz w miarę jak w naszej kolekcji (i w kolekcji naszych znajomych) pojawiały się coraz to nowsze pudła, trochę o nich zapomnieliśmy. Bardzo cieszę się, że ostatnio podczas planszówkowego spotkania udało mi się je odświeżyć i przypomnieć sobie, jaka ta gra jest fajna i jak miło można spędzić przy niej czas.
Zobacz całą recenzję na blogu Gra na parę.
Zdjęcie: Alison Christine na licencji cc .
Wpis jest częścią cyklu Blogosfera, w którym odsyłamy do najciekawszych tekstów i inicjatyw blogerów piszących w języku polskim na temat gier bez prądu.
