Big Badaboom

recenzje

Zostań saperem Władcy Ciemności!

Recenzja gry Big Badaboom

W służbie wszelakich mrocznych władców można pełnić przeróżne funkcje. Można zostać porucznikiem – pomiatanym i dręczonym tak przez samego władcę, jak i przez przeróżnych bohaterów. Można zostać członkiem mrocznej gwardii i umrzeć chwilę po tym, jak ruszy się na wroga z potępieńczym wrzaskiem. Można też zostać… saperem.

Dziękujemy wydawnictwu Gigantoskop za przekazanie egzemplarza gry do recenzji.

Big Badaboom gracze wcielają się w rolę takich właśnie, goblińskich saperów na usługach Jego Ciemnej Mroczności. Ta odpowiedzialna, acz niewdzięczna rola wiąże się z rozbrajeniem, ale i rozpracowywaniem rozmaitych fantastycznych materiałów wybuchowych stworzonych przez przeciwników Ciemnego Pana. Za pomyślne wykonanie zadania, a właściwie za przeżycie, gracze dostają złote monety. Pierwszy gracz który uzbiera 10 monet może przekupić Trolle strzegące laboratorium i uciec od pewnej śmierci.

Big Badaboom

Bombowe wydanie

Big BadaboomGra zapakowana jest w niezwykle stylowe pudełko w kształcie kreskówkowej bomby. Takie opakowanie jest bardzo klimatyczne, niekoniecznie praktyczne (na półce), ale na pewno widowiskowe. Oprócz bombowego pudełka dostajemy przezroczyste plastikowe opakowanie, w które możemy włożyć pudełko właściwe. W środku bomby znajduje się instrukcja, talia kart, dwa żetony oraz 50 plastikowych monet. Listę elementów kończy przejrzysta, dobrze napisana instrukcja.

Karty dzielą się na: bomby, mechanizmy, gadżety, triki i kary. Są wydrukowane na papierze wysokiej jakości, a grafiki naprawdę bawią, chociaż charakterystyczny, trochę ponury styl ilustracji nie każdemu może przypaść do gustu. Poza tym karty są bardzo czytelne i praktyczne. Dwa żetony dołączone do gry służą do oznaczenia gracza, który uzbroił bombę i do blokowania stosu kart. Wreszcie, plastikowe monety służą do oznaczania wyniku osiągniętego przez graczy.

Big Badaboom

Odpalamy lont

Na początku osobno tasowane są karty mechanizmów i bomb, a karty trików i gadżetów łączone w jedną talię. Każdy gracz dostaje 4 karty, a cała talia ląduje na środku stołu obrazkami do góry. Następnie należy stworzyć bombę, nad którą będą pracowali gracze. W tym celu należy dobrać jedną kartę ze stosu bomb, dołożyć do niej odpowiednią liczbę kart mechanizmów i wręczyć pierwszemu graczowi. W tym momencie zaczyna się rozgrywka właściwa.

Właściciel bomby dobiera kartę. Potem następuje faza przedmajstrowania (Pre-tinkering), w której gracze zagrywają karty trików. Mogą one na przykład zmienić właściciela bomby lub ochronić gracza przed wybuchem. Po zakończeniu przedmajstrowania właściciel bomby rozpoczyna fazę majstrowania (Tinkering). W tej fazie gracz posiadający bombę może wymienić kartę z ręki z kartą z bomby. W wyniku wymiany do bomby można dołączyć kartę gadżetu, która zmienia efekt wybuchu bomby lub niechciany trik, wymieniany na kartę mechanizmu. Po majstrowaniu następuje faza pomajstrowania (Post-tinkering), czyli ponowna faza zagrywania trików. Następnie bomba przekazywana jest dalej. Jeśli w wyniku zagrania triku bomba zmieni właściciela, tura gracza się kończy i kolejny gracz zaczyna od dociągnięcia karty. Gracze ponownie przechodzą przez wszystkie fazy, chyba że wcześniej bomba znowu zmieni właściciela.

Big Badaboom

Tik… Tik… Tik…

Jeśli w wyniku majstrowania z bomby wyjęty zostaje ostatni mechanizm, bomba zostaje uzbrojona, gracz kładzie przed sobą odpowiedni żeton (drugi ląduje na talii kart, aby zaznaczyć, że nie można już z niej dobierać kart). Jeśli kolejny gracz nie uzbroi bomby (nie dołoży karty mechanizmu) bomba wybucha zabijając właściciela, chyba że gadżet lub zagrane triki wskazują inaczej. Potem zostaje jeszcze podliczyć punkty. Kto żyw, dostaje monetę. Właściciel bomby (o ile nie zasilił grona umarlaków) nagradzany jest dodatkowym dukatem. Potem zostaje zbudować nową bombę. Żywi gracze dostają po jednej karcie a martwi odrzucają swoje karty i dobierają po cztery nowe. Ponadto martwi gracze dostają kartę kary, która obowiązuje ich do końca tej rundy. Karta kary może na przykład nakazać graczowi trzymanie wystawionego języka lub mówienie przez zęby.

Big Badaboom
Big Badaboom na stoisku w Essen. Fot. Paweł Menio

Bum!

Big Badaboom jest zabawną grą imprezową skierowaną do starszych dzieci bądź początkujących graczy. Proste zasady, atrakcyjne wydanie i tematyka rozgrywki powinna trafić do tej grupy docelowej. Bardziej zaawansowani gracze mogą być sfrustrowani tym, że mają raczej ograniczone możliwości zarządzania kartami z ręki. Ze względu na dłuższy czas rozgrywki Big Badaboom nie nadaje się jako przerywnik pomiędzy cięższymi tytułami, ale dobrze sprawdzi się w towarzystwie innych tytułów podobnej długości lub jako gra na krótkie spotkanie.

 

Autor

Paweł Menio