W weekend 20-21 kwietnia 2013 po raz czwarty odbył się warszawski minikonwent Luzkon, organizowany przez serwis grybezprądu.pl przy wsparciu sklepów Twierdza Gier, Wargamer oraz – jak zawsze – wydawnictwa LocWorks i sklepu Luzodajnia. Tym razem było nieco mniej luźno niż zwykle, bo odbywająca się w Paradox Cafe impreza była głównie spotkaniem turniejowym.
„Głównie” nie oznacza oczywiście „wyłącznie” – chociaż na Luzkonie odbyły się turnieje regionalne gry figurkowej X-Wing oraz karcianego Android: Netrunner LCG, a także nieoficjalny (ale sympatyczny) turniej Infinity, pospołu lub z osobna (w przypadku Netrunnera) zajmując w zasadzie cały lokal, to i miejsce dla miłośników gier planszowych udało się znaleźć. Zacznijmy zatem od kilku luźnych obrazów ludzi grających w planszówki – oraz od odrobiny malowniczego krajobrazu goszczącego nasz mikro-konwent, przyjaznego lokalu.
Zaczerpnąwszy nieco luzu, pora skoczyć na głębsze wody grania poważniejszego – bo turniejowego. A było o co grać, bo szło tym razem o tytuł mistrzowski. Wpierw, w sobotę, odbyły się X-Wing Miniatures Game Regional Championships 2013. Należy jednak przyznać, że mimo bardzo poważnej, długiej i strasznej nazwy, zawodnicy pozostali przez cały czas zaskakująco wręcz pogodni.
Tytuł mistrzowski zgarnął Jakub „Lemur” Siedlecki. Tuż za nim w swych mocarnych gwiazdolotach pędzili Krzystof Kowalczyk oraz Maciej „Bonk” Boncławek. Powyżej widzicie urywki kolejnych starć, a poniżej zwycięską trójkę.

W sobotę odbył się również luźny turniej gry figurkowej Infinity – o tych wydarzeniach przeczytacie jednak niebawem od Juliusza „Borsa” Sabaka, który miał przyjemność prowadzić ten punkt luzkonowego programu.

W niedzielę, 21 kwietnia, odbył się kolejny turniej. Tym razem dokładnie trzydzieści osób (w tym trzech gości z Litwy) postanowiło zawalczyć o tytuł regionalnego mistrza gry LCG Netrunner. Tu od samego początku widać było, że każdy z przybyłych walczy o wysoką stawkę.
Ostatecznie zwycięstwo zgarnął we wspaniałym stylu Povilas Zinkevičius. Wraz z nim, w finałowej czwórce uplasowali się: (kolejno): Piotr Jekel, Kamil Chiberski i Michał Rus.

Dodatkowe podziękowania za sędziowską pomoc przy turnieju należą się również Zbyszkowi Pożodze i Adamowi Stradomskiemu.
Po dwóch dniach ostrego, turniejowego grania czwarte wydanie Luzkonu dobiegło końca. To już koniec relacji – ale opowieść trwa dalej, bowiem Luzkon niewątpliwie powróci już za kilka miesięcy.






