Co w trawie piszczy

Cywilizowane rozgrywki

Pięć gier cywilizacyjnych dla pięciu różnych graczy

Gry cywilizacyjne to temat, który od dawna rozpala serca graczy – zarówno tych, którzy wybierają elektroniczną formę rozgrywki, jak i tych, którzy upodobali sobie granie bez prądu. Zapowiedzi kolejnych tytułów budzą niezmiennie spore zainteresowanie, a nowi przedstawiciele tego szerokiego gatunku regularnie pojawiają się na sklepowych półkach. Oto pięć propozycji dla tych, których ciągnie do budowy imperiów, eksploracji, wojny i rozwoju technologicznego. Czytaj dalej

Trzy tysiące powodów

Kilka słów od Naczelnego na (coś jakby) okrągłą rocznicę

Serwis grybezprądu.pl powstał na małym parkingu, w ciemnościach, na mrozie. Dwóch nie do końca normalnych ludzi, przestępując z nogi na nogę, zaczęło wtedy dywagować o tym, jak wyglądałaby strona internetowa o grach w ich własnym wydaniu. Kiedy przechodziliśmy od słów do czynów, mimo wielu założeń i pomysłów, prawdziwy powód wcielenia idei w życie był tak naprawdę jeden.
Czytaj dalej

Naga prawda o kobiecych figurkach?

Seks, nagość, przemoc i inne elektryzujące sprawy...

Skoro w temacie kobiecych figurek powiedziało się A, trzeba powiedzieć B. W poprzednim artykule udowadniałem, że pewne przerysowanie w kobiecych figurkach jest równie niezbędne jak w męskich. Dziś pójdziemy jednak krok dalej.

Tekst zawiera treści erotyczne. Jeśli nie masz skończonych 18 lat lub nie lubisz nagości, nie czytaj tekstu.

Czytaj dalej

Epos superheroiczny

Recenzja karcianej gry kooperacyjnej Sentinels of the Multiverse

Walka o władzę i handel w średniowieczu, żywe trupy na przedmieściach (i nie tylko), podbój kosmosu, atak ludzi z Marsa, starcia Migów i F-16 nad terytorium Polski – to tylko niektóre z tematów gier bez prądu, o jakich zdarzyło nam się dotychczas pisać. Trudno uwierzyć, że przez półtora roku istnienia serwisu, nie zdarzyło nam się napisać o zamkniętych w pudełku z grą superbohaterach. Na szczęście, wraz z pojawieniem się Sentinels of the Multiverse możemy ten brak uzupełnić. Czytaj dalej

Blask zaćmienia

Recenzja gry Eclipse Touko Tahkokallio

Fani gier planszowych na Eclipse czekali z zapartym tchem. Na forach zarówno polskich, jak i zagranicznych rosło podsycane umiejętnie przez wydawców napięcie, a pierwsze raporty z prototypowych rozgrywek stawały się jednymi z bardziej popularnych wieści w planszowym światku. Dziś, ponad półtora roku po premierze gry, można już chyba odpowiedzieć, czy na Eclipse warto było czekać. Czytaj dalej

Zombie Tactics, czyli Infinity na Luzkonie

Relacja z turnieju

W sobotę 20 kwietnia 2013 odbył się, pierwszy w historii minikonwentów Luzkon, turniej Infinity, zorganizowany przez grybezprądu.pl, we współpracy ze sklepami WargamerLuzodajnia. Ze względu na duże stężenie nieumarłych w trzech turniejowych scenariuszach, nieoficjalnie nazwano go Zombie Tactics. Czytaj dalej

Para gra w majowym słońcu

Siedem małych gier dla pary na majówce

Po zaskakująco długiej i męczącej zimie z ociąganiem przyszła wiosna – i zapowiada się na to, że zostanie z nami przez ledwie kilka dni, nim zastąpi je lato. Majowy weekend zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim – kilka wolnych dni, które spędzić można z przyjaciółmi lub tylko we dwoje. Oto lista siedmiu niewielkich gier, które na majówkę mogą zabrać „sparowani” miłośnicy gier bez prądu. Czytaj dalej

Seksistowskie, seksowne czy sensowne?

Czy przeszkadzają wam cyborgi z dużym biustem i kamizelki kuloodporne odkrywające pępek?

Wiele osób interesujących się popkulturą i grami orientuje się w kwestii tzw. fenomenu „chainmail bikini” w grach i grafikach fantasy. Czytaj dalej

Turniejowy Luzkon IV

Relacja z Luzkonu IV - bardziej turniejowego niż zwykle.

W weekend 20-21 kwietnia 2013 po raz czwarty odbył się warszawski minikonwent Luzkon, organizowany przez serwis grybezprądu.pl przy wsparciu sklepów Twierdza GierWargamer oraz – jak zawsze – wydawnictwa LocWorks i sklepu Luzodajnia. Tym razem było nieco mniej luźno niż zwykle, bo odbywająca się w Paradox Cafe impreza była głównie spotkaniem turniejowym. Czytaj dalej

Trauma turniejowa

Czyli o tym, dlaczego jednak warto grać w bitewniakowych turniejach.

Temat wykluł się sam, przy okazji organizowanie przeze mnie turnieju Infinity na LuzkonieIV. Gdy zapraszałem znajomych, często powtarzała się odpowiedź – „Wpadłbym, ale nie gram turniejowo, tylko dla przyjemności (lub dla funu, towarzysko, klubowo, itp.).” – Rodzi się, więc pytanie. Skąd w narodzie przekonanie, że granie turniejowe nie jest towarzyskie i nie wiąże się z dobrą zabawą? Na ten temat dziś słów kilka. Czytaj dalej

Pierwsze z wielu

Relacja z pierwszych Twierdzonaliów

Kika dni temu informowaliśmy o debiucie nowej, warszawskiej imprezy dla miłośników gier bez prądu, organizowanej przez sklep Twierdza Gier (o którym pisaliśmy już tutaj). Jednodniowy mikrokonwent o nazwie Twierdzonalia odbył się zgodnie z planem – a ekipa serwisu grybezprądu.pl pojawiła się na nim, aby – zgodnie z obietnicą – opowiedzieć jak było. Mówiąc w wielkim skrócie: po pierwszych Twierdzonaliach czekamy na następne!
Czytaj dalej

Gdzie królów sześciu, tam kości chmara

Recenzja gry Medieval Mastery

Niełatwo znaleźć dziś grę, która – nie należąc stricte do gatunku rozrywek imprezowych – jest w stanie zebrać przy stole aż sześciu graczy tak, by nie wyciąć im z życia dobrych trzech godzin i nie zmusić ich do znalezienia sobie stołu wielkości małego lotniska. To zadanie niełatwe, ale nie niemożliwe – od czasu, gdy pojawiła się Medieval Mastery. Czytaj dalej

Reklama