Ludzie mówią, czyli sprawa wizerunku

O herosach, gumoludkach i elitarnych figurkach

Gry to produkty, produkty to marki, a marki to wizerunek. To naturalnie truizm, ale prowadzi do ciekawego wniosku. Każda gra ma swoją „legendę”. Niekoniecznie taką, jaką wymyślili twórcy. To kwestia promocji, jej braku, lub też niewłaściwej metody. A czasem przypadku, czy zwykłej niechęci środowiska. Żeby daleko nie szukać, sięgniemy po przykłady z naszego ogródka. Czytaj dalej

Pudełko czekoladek niezgody

Recenzja gry Sigismundus Augustus

Na pierwszy rzut oka wydawać się może, że gier historycznych jest całe zatrzęsienie. Wszak pośród gier europejskich mnóstwo tytułów, które odwołują się do średniowiecza, epoki wielkich odkryć geograficznych czy nawet rewolucji przemysłowej jest istne zatrzęsienie. Prawda jest jednak taka, że prawdziwie historycznych gier w tym gatunku mamy niewiele. Czy dołączy do nich Sigismundus Augustus Fabryki Gier Historycznych? Czytaj dalej

Przyjazna Twierdza

Sklep Twierdza Gier w cyklu Dobre miejsca do grania

Krocząc Aleją KEN w Warszawie, niedaleko stacji metra Ursynów, znaleźć można skryty w podcieniu sklep, oferujący to, co niejeden pasjonat gier bez prądu kocha najbardziej. Figurki, materiały modelarskie, kilka gier planszowych – ale także miejsce i ludzi do grania. Zapraszamy do pierwszej części cyklu o dobrych miejscach do grania i do warszawskiego sklepu Twierdza.
Czytaj dalej

Grywalna praca magisterska

Wywiad z Michałem Sieńko, współautorem gry Sigismundus Augustus

Rynek polskich gier bez prądu nie staje w miejscu, a wydawcy nie zasypiają gruszek w popiele. Pośród rosnącej oferty rodzimych produkcji pojawiła się niedawno gra historyczna Sigismundus Augustus (recenzja już wkrótce). Z Michałem Sieńko – jednym z jej autorów – rozmawiamy o historycznym i planszowym Zygmuncie Auguście, o orłach i dukatach oraz o… obronie pracy magisterskiej. Czytaj dalej

O wiedźminach i dziewicach

Wprowadzenie do systemu Wiedźmin: gra wyobraźni

Myślę, że nie uda mi się ukryć, że książek o Wiedźminie nie czytałem, filmów nie oglądałem, w gry komputerowe nigdy nie chciałem zagrać, a serialu nie tykam nawet zaostrzonym kijem. Ponadto osobista niechęć do autora Sagi powoduje, że do wszystkiego sygnowanego logiem z Białym Wilkiem podchodzę bardzo sceptycznie. To wszystko nie ułatwiło mi zrecenzowania polskiej gry fabularnej Wiedźmin, a już na pewno miało wpływ na pierwsze wrażenia. Ale… No właśnie, czy wydana 11 lat temu gra wyobraźni ma nam do zaoferowania coś oryginalnego i czy się nie zestarzała? Czytaj dalej

Co nas kręci, co nas nęci?

O Bramach Antares i przepisie na sukces bitewniaka

W lutym, z prawdziwym smutkiem ogłaszałem wstrzymanie projektu gry Beyond The Gates of Antares. Przy okazji pojawiło się kilka ciekawych dyskusji na temat przyczyn tej porażki na Kickstarterze i oraz innych czynników, które wpływają na sukces systemu figurkowego. Dlatego zdecydowałem się na podzielenie z wami swoimi przemyśleniami.
Czytaj dalej

Francuskie święto gier

Fotorelacja z Międzynarodowego Festiwalu Gier 2013

W czwartek 7 marca ekipa serwisu grybezprądu.pl dotarła na Międzynarodowy Festiwal Gier, który jak co roku odbywał się w Cannes. Przez Pałac Festiwalowy (przez miejscowych pieszczotliwie nazywany Bunkrem) przewinęło się w tym roku ponad 150 tysięcy osób. W co grają Francuzi? Czytaj dalej

Kościany horyzont

Recenzja gry Skyline

Skyline to niewielka gra kościana, z początku dostępna tylko dla tych, którzy na odpowiednio wysokim poziomie wsparli cegiełkowaną na Kickstarterze grę Ground Floor (naszą recenzję w dziale Planszuffka znajdziesz tutaj).  Z początku panowie z Tasty Minstrel Games nie planowali wydawać jej oddzielnie – okazało się jednak, że Skyline dość szybko zaskarbił sobie dość przychylności fanów, by jednak trafić na rynek jako pełnoprawna produkcja. Czytaj dalej

Newsletter, czyli codzienna dawka informacji o grach bez prądu

Uruchomiliśmy newsletter grybezprądu.pl, czyli nasz biuletyn informacyjny. Znajdziesz w nim informacje o nowych recenzjach i artykułach publicystycznych oraz, w oddzielnej wiadomości, listę wpisów na naszym profilu na Facebooku.

Jeśli więc chcesz otrzymywać informacje o nowych wpisach w serwisie grybezprądu.pl, wystarczy twój adres email i po krzyku.
Zapisz się do newslettera tutaj >>>>

Do baru wchodzą pirat, zombie i dinozaur…

Recenzja gry Smash Up

Powiedzmy to sobie szczerze: od zawsze chciałeś zostać dowódcą kosmicznej inwazji. To było twoje marzenie już od maluśkiego jajka. Problem polega na tym, że krótkie łapki tyranozaura nie zawsze sięgają do deski rozdzielczej. No i pozostaje jeszcze kwestia ogona. Nigdy nie udało ci się go porządnie upchnąć do kabiny pilota. NIGDY! Ale spokojnie. Od kiedy AEG wydało grę Smash Up już nic nie będzie takie jak kiedyś… nawet zombie-skrzaty…
Czytaj dalej

Miłość i wojna – Infinity

Dziś coś z zupełnie innej beczki. W Lutym obchodziliśmy Walentynki. Ja wiem, że to komercyjny wymysł amerykańskich restauratorów, oraz sprzedawców kwiatów i czekoladek. Ale odrobina miłości jeszcze nikogo nie zabiła. Nawet, jeśli pozornie nie ma nic wspólnego z grami bitewnymi. Pozornie, bowiem dziś postanowiłem zagłębić się nieco bardziej w świat gry, a nie jedynie w jej zasady i modele. Proponuję wam więc  szybki przegląd nierozłącznych par w grze Infinity firmy Corvus Belli. Czytaj dalej

Prostota uproszczona

Recenzja gry karcianej Monopoly Deal

Była już recenzja Monopoly dla dzieci, gdzie wspomniano o całej masie mutacji tej bardzo popularnej na świecie gry. Nie przeczę, był okres, kiedy i ja dałem się wciągnąć w tę komercyjną machinę – grałem w kilka wersji, również te polskie, niekoniecznie licencjonowane. Czytaj dalej

Do przyjaciół recenzentów! – replika

Redaktor odpowiada Wydawcy

Kilka dni temu na blogu Fabryki Gier Historycznych pojawił się tekst o wiele mówiącym tytule Do przyjaciół recenzentów! autorstwa Adama Kwapińskiego – jednego z właścicieli wydawnictwa i współautora wypuszczanych przez nie gier. W podzielonym na dwie części wpisie wypunktowano to, co polski wydawca uważa za główne grzechy rodzimego recenzenta. To ciekawa perspektywa. Pragnę jednak, – jako recenzent – podzielić się i własną. Czytaj dalej

Prawnicy zaatakowali Space Marines! Kto zwycięży?

Czy tylko w 40. milenium mogą walczyć Kosmiczni Marines?

Aktualizacja 2013-02-13: Wydawnictwo Games Workshop usunęło swój oficjalny profil z serwisu Facebook i zachęca klientów do kontaktu z firmą za pośrednictwem profili sklepów. Źródło: Space Marine Liberation Front

Tytuł pewnie uznacie za mocno tabloidowy. I słusznie. Ale też wiadomość, która mnie sprowokowała jest z serii idiotycznie sensacyjnych. Działania prawników Games Workshop spowodowały zdjęcie ze sklepu Amazon.com e-booka Spots the Space Marine autorstwa M.C.A. Hogarth. Książka nie miała nic wspólnego z produktami GW, światem WH40K, czy innymi podobnymi sprawami. Po prostu, nasza ulubiona firma z Nottingham zastrzegło sobie nazwę Space Marines. A teraz zaczyna polować na niektórych jej użytkowników. Tych słabszych, których nie stać na obronę przed bezprawiem ze strony dużej firmy z bandą prawników. Czytaj dalej

Smokoń zwiedza Europę

Edward Smokoń gra w gry europejskie

Gry bez prądu to dla mnie prawdziwe odkrycie. Pierwszy raz zetknąłem się z nimi całkiem niedawno, a trochę więcej czasu spędziłem z nimi dopiero na ostatniej zjAvie. Poznałem niezłą karciankę o dziwacznych historyjkach, pokulałem kostkami z Marsa i nawet udało mi się parę razy machnąć taką plastikową siekierą. Dostałem też zaproszenie od dwóch takich, co grają w „eurogry”. Czytaj dalej